NSPJ-Sopot

Przejdź do treści

Menu główne:

Czytania na niedzielę

W dniu 6 stycznia 2017 roku gościliśmy po raz trzeci kapelę góralską spod Zakopanego.
Górale grali i śpiewali na każdej mszy św., a po południu zagrali specjalny koncert
dla licznie zgromadzonych parafian i gości.

Poniżej relacja z koncertu.    

Nowy portret św. Jana Pawła II

   W czasie tegorocznej Pasterki poświęcony został w naszym kościele nowy portret św. Jana Pawła II. Obraz został namalowany przez  dr Marka Wrzesińskiego, prodziekana Wydziału Malarstwa gdańskiej Akademii Sztuk Pięknych.

Artyście i fundatorom serdecznie dziękujemy.

Więcej o powstania dzieła: "Historia jednego obrazu".


Historia jednego obrazu.


Sopot, 21 grudnia 2016

Pewne małżeństwo w średnim wieku przeprowadziło sie do nowego mieszkania, jako że synowie byli już dorośli i duży dom, w którym dotychczas mieszkali okazał się niepotrzebny. Początkowo trudno było im przyzwyczaić sie do nowego miejsca, także do nowej parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Sopocie. Jeździli nawet na msze do poprzedniego kościoła oraz do różnych innych w okolicy, od czasu do czasu idąc także na mszę w swojej parafii.

Siadali zawsze w ławce z widokiem na wiszący na ścianie obraz Jana Pawła II i czuli, że coś jest nie tak. Próbowali nawiązać kontakt wzrokowy z papieżem, ale bezskutecznie, gdyż zawsze patrzył gdzieś w dal, ponad, obok, nigdy prosto w oczy. I tak u męża narodził się pomysł zamówienia nowego portretu, tym bardziej, że w międzyczasie Jan Paweł II został kanonizowany, a na obrazie widniał wciąż podpis "błogosławiony". Ksiądz proboszcz Tadeusz Losiak zaakceptował inicjatywę i zostawił wolną rękę.

Małżeństwo zwróciło się z propozycją do zaprzyjaźnionej malarki, profesor Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku, która poleciła najbardziej utalentowanego jej zdaniem, artystę młodego pokolenia Marka Wrzesińskiego, zdolnego podołać wyzwaniu, a ów malarz podjął się go, nie zdając sobie jeszcze wówczas sprawy z faktu, że będzie to najtrudniejszy do namalowania obraz, z jakim przyszło mu się zmierzyć w całym jego dotychczasowym życiu. Powiedział nawet kiedyś, że gdyby mógł przewidzieć jak trudne i czasochłonne będzie to zadanie, nigdy by się go nie podjął.

Najpierw należało wybrać fotografię, która miała być pierwowzorem portretu. Sprawa z pozoru łatwa, przecież w ciągu tak długiego pontyfikatu wykonanych zostały miliony zdjęć naszego papieża. Zaczęli od przeglądania albumów, kalendarzy, Internetu, ale nie mogli znaleźć tego jednego, wyjątkowego zdjęcia, przy żadnym nie pojawiły się żywsze emocje. Zupełnie niezależnie od siebie wpadli na pomysł, aby pojechać do Rzymu po inspirację. Chodzili po kościołach, odwiedzali sklepiki z dewocjonaliami, stragany z pamiątkami i udało się. trzy fotografie miały równorzędne szanse; patrzyli, myśleli, pytali przyjaciół, znajomych. Dzieci również zostały zaangażowane w sprawę malowania portretu i to właśnie ich decyzja, co do wyboru zdjęcia będącego pierwowzorem przeważyła. Wydawać by się mogło, że teraz już będzie "z górki", ale nic bardziej mylnego.

Artysta, planował zakończyć dzieło w ciągu dwóch miesięcy, ale wciąż nie był zadowolony z efektów własnej pracy, malował, zamalowywał, kupował nowe farby, szukał właściwych technik i kolorów, w szczególności do odzwierciedlenia różnorodności odcieni bieli, która dominuje na portrecie, szukał też najwłaściwszych środków wyrazu, aby oddać zarówno prostotę jak i niezwykłość  papieża, pamiętając ciągle o oczach, które powinny podążać za patrzącym nań człowiekiem. Czuł presję odpowiedzialności, z jednej strony ze względu na postać, którą malował, z drugiej na miejsce, gdzie dzieło, będzie wisiało i gdzie być może przez wieki będą nań spoglądać kolejne pokolenia. być może też będą zastanawiać się, kto namalował tak niezwykły portret papieża, ponieważ autor postanowił podpisać się jedynie na wewnętrznej, niewidocznej dla odbiorcy, stronie obrazu.

Tam również znajduje się tabliczka, z nazwiskami ofiarodawców, wyryta przez ostatniego już w Gdańsku mistrza używającego tradycyjnej ręcznej, a nie mechanicznej techniki grawerowania. Artysta tworzył, informując nie tyle o postępach, co o trudnym procesie twórczym, a małżonkowie, którzy początkowo się niecierpliwili zrozumieli, że pośpiech może jedynie spowodować, że zamiast Wybitnego Dzieła powstanie po prostu kolejny portret papieża i cierpliwie czekali ponad półtora roku, nie wiedząc za bardzo jak po raz kolejny tłumaczyć się proboszczowi, że obiecany obraz wciąż nie jest gotowy. Nawet tak banalna z pozoru sprawa oprawienia w ramy też trwała trzy tygodnie, gdyż wybrany i zamówiony wzór, okazał sie niedostępny.

Warto było jednak czekać i nie tylko małżonkowie będą na mszy w parafii, którą nazywają już z pełnym przekonaniem "swoją", ale wszyscy parafianie, spoglądając papieżowi prosto w oczy, niezależnie od miejsca, z którego patrzą na obraz, mogą z nim porozmawiać, poprosić go o wstawiennictwo lub za nie podziękować. czasami wydaje się, że poprzez swój tajemniczy uśmiech i spojrzenie Jan Paweł II próbuje powiedzieć: "Nie lękajcie się", a  innym razem: "Wymagajcie od siebie choćby inni od was nie wymagali", a jeszcze kiedy indziej zadaje pytanie, na które każdy musi znaleźć własną odpowiedź.

Niezwykły portret został poświęcony w równie niezwykłym dniu podczas pasterki w 2016 roku. Można by  powiedzieć, że to świąteczny prezent dla parafii.



dr Marek Wrzesiński

Urodzony  w 1978 r. w Brodnicy. Jest absolwentem Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku.
Od 2006 roku jest zatrudniony na stanowisku asystenta w II Pracowni Malarstwa prof. Teresy Miszkin w gdańskiej ASP.
W czerwcu 2012 roku otrzymał stopień doktora sztuki. Przewód doktorski realizowany był w Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku.
Obecnie pełni funkcję Prodziekana ds. Artystycznych i Naukowych Wydziału Malarstwa ASP w Gdańsku. Jest autorem kilkudziesięciu wystaw indywidualnych i zbiorowych w kraju i za granicą. Brał udział w licznych plenerach malarskich i rysunkowych.




FOTORELACJA Z KONCERTU


Fragmenty koncertu

https://www.youtube.com/watch?v=vnx13O-joQk                                                   https://www.youtube.com/watch?v=G09EAicP3O0





LITURGIA SŁOWA
III Niedziela zwykła
22 stycznia 2017



PIERWSZE CZYTANIE
(Iz 8, 23b – 9, 3) Naród kroczący w ciemnościach ujrzał światłość wielką

Czytanie z Księgi proroka Izajasza

W dawniejszych czasach upokorzył Pan krainę Zabulona i krainę Neftalego, za to w przyszłości chwałą okryje drogę do morza, wiodącą przez Jordan, krainę pogańską. Naród kroczący w ciemnościach ujrzał światłość wielką; nad mieszkańcami kraju mroków światło zabłysło. Pomnożyłeś radość, zwiększyłeś wesele. Rozradowali się przed Tobą, jak się radują w żniwa, jak się weselą przy podziale łupu. Bo złamałeś jego ciężkie jarzmo i drążek na jego ramieniu, pręt jego ciemięzcy, jak w dniu porażki Madianitów.



PSALM
(Ps 27 (26), 1bcde. 4. 13-14 (R.: 1b))

Pan moim światłem i zbawieniem moim

Pan moim światłem i zbawieniem moim, *
kogo miałbym się lękać?
Pan obrońcą mego życia, *
przed kim miałbym czuć trwogę?

Pan moim światłem i zbawieniem moim

O jedno tylko Pana proszę i o to zabiegam, †
żebym mógł zawsze przebywać w Jego domu *
po wszystkie dni mego życia,
abym kosztował słodyczy Pana, *
stale się radował Jego świątynią.

Pan moim światłem i zbawieniem moim

Wierzę, że będę oglądał dobra Pana *
w krainie żyjących.
Oczekuj Pana, bądź mężny, *
nabierz odwagi i oczekuj Pana.

Pan moim światłem i zbawieniem moim



DRUGIE CZYTANIE
(1 Kor 1, 10-13. 17) Jedność chrześcijan

Czytanie z Pierwszego Listu Świętego Pawła Apostoła do Koryntian

Upominam was, bracia, w imię Pana naszego, Jezusa Chrystusa, abyście żyli w zgodzie i by nie było wśród was rozłamów; abyście byli jednego ducha i jednej myśli. Doniesiono mi bowiem o was, bracia moi, przez ludzi Chloe, że zdarzają się między wami spory. Myślę o tym, co każdy z was mówi: «Ja jestem od Pawła, a ja od Apollosa; ja jestem Kefasa, a ja Chrystusa». Czyż Chrystus jest podzielony? Czyż Paweł został za was ukrzyżowany? Czyż w imię Pawła zostaliście ochrzczeni?

Nie posłał mnie Chrystus, abym chrzcił, lecz abym głosił Ewangelię, i to nie w mądrości słowa, by nie zniweczyć Chrystusowego krzyża.



ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ
(Por. Mt 4, 23)

Alleluja, alleluja, alleluja

Jezus głosił Ewangelię o królestwie
i leczył wszelkie choroby wśród ludu.

Alleluja, alleluja, alleluja



EWANGELIA (Dłuższa)
(Mt 4, 12-23) Na Jezusie spełnia się zapowiedź Izajasza

Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Gdy Jezus posłyszał, że Jan został uwięziony, usunął się do Galilei. Opuścił jednak Nazaret, przyszedł i osiadł w Kafarnaum nad jeziorem, na pograniczu ziem Zabulona i Neftalego. Tak miało się spełnić słowo proroka Izajasza: «Ziemia Zabulona i ziemia Neftalego, na drodze ku morzu, Zajordanie, Galilea pogan! Lud, który siedział w ciemności, ujrzał światło wielkie, i mieszkańcom cienistej krainy śmierci wzeszło światło».

Odtąd począł Jezus nauczać i mówić: «Nawracajcie się, albowiem bliskie jest królestwo niebieskie».

Przechodząc obok Jeziora Galilejskiego, Jezus ujrzał dwóch braci: Szymona, zwanego Piotrem, i brata jego, Andrzeja, jak zarzucali sieć w jezioro; byli bowiem rybakami. I rzekł do nich: «Pójdźcie za Mną, a uczynię was rybakami ludzi». Oni natychmiast, zostawiwszy sieci, poszli za Nim.

A idąc stamtąd dalej, ujrzał innych dwóch braci: Jakuba, syna Zebedeusza, i brata jego, Jana, jak z ojcem swym Zebedeuszem naprawiali w łodzi swe sieci. Ich też powołał. A oni natychmiast zostawili łódź i ojca i poszli za Nim.

I obchodził Jezus całą Galileę, nauczając w tamtejszych synagogach, głosząc Ewangelię o królestwie i lecząc wszelkie choroby i wszelkie słabości wśród ludu.



EWANGELIA (Krótsza)
(Mt 4, 12-17) Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Gdy Jezus posłyszał, że Jan został uwięziony, usunął się do Galilei. Opuścił jednak Nazaret, przyszedł i osiadł w Kafarnaum nad jeziorem, na pograniczu ziem Zabulona i Neftalego. Tak miało się spełnić słowo proroka Izajasza: «Ziemia Zabulona i ziemia Neftalego, na drodze ku morzu, Zajordanie, Galilea pogan! Lud, który siedział w ciemności, ujrzał światło wielkie, i mieszkańcom cienistej krainy śmierci wzeszło światło».

Odtąd począł Jezus nauczać i mówić: «Nawracajcie się, albowiem bliskie jest królestwo niebieskie».


MSZE ŚWIĘTE

NIEDZIELE I ŚWIĘTA

(od września do czerwca)

 7.30
 8.30
10.00 - Msza święta dla dzieci
11.15 - Suma parafialna
12.30 - Dla młodzieży
18.00


W MIESIĄCACH LETNICH
(Lipiec i sierpień)

7.30
8.30
10.00 - Msza święta dla dzieci
11.15 - Suma parafialna

18.00

W TYGODNIU
(od września do czerwca)


 7.00
 7.30
18.00





W MIESIĄCACH LETNICH

(Lipiec i sierpień)

 7.00
18.00

NABOŻEŃSTWA

Cały rok


Niedziela
Różaniec - 7.00

Środa
po mszy św. o godz. 7.00 -
Nowenna do św. Józefa

17.30 - Nowenna do Matki Boskiej
             Nieustającej Pomocy

Czwartek
17.30 - Koronka
do Bożego Miłosierdzia

Okres Wielkiego Postu


Piątek
8.00 i 17.30 - Droga Krzyżowa

Niedziela
17.15 - Gorzkie Żale

trwa inicjalizacja, prosze czekac...
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego